Popular Posts

Oczyszczacz powietrza Philips Series 4500i

by - sierpnia 02, 2019


Jako fanka nowinek technologicznych i niebanalnych rozwiązań, postanowiłam skusić się na coś co już od dłuższego chciałam zakupić, a mianowicie oczyszczacz powietrza. Coraz bardziej popularniejsze, coraz bardziej nowocześniejsze urządzenia, mające za zadanie poprawić jakość powierza w domu, przyciągają wzrok designerskim wyglądem a także wydajnością i rozbudowanymi trybami pracy. Ja skusiłam się na oczyszczacz powietrza marki Philips Series 4500i. Jak się sprawdza? O tym za chwilę.

Według WHO (Światowej Organizacji Zdrowia), aż 33 miasta z 50 Unii Europejskiej z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem jest w Polsce. I nie, nie chodzi tutaj tylko o duże miasta. W pierwszej dziesiątce znajdują się: Opoczno, Pszczyna, Żywiec, Rybnik. Jak to się dzieje? Spaliny, dym z kominów, alergeny – to wszystko wpływa na jakość powietrza nie tylko na dworze, ale także i w domu. Bzdurą jest, że dom to bezpieczna przystań w której można się ukryć od zanieczyszczeń. Roztocza, gazy, kurz, bakterie domowe – to potrafi uprzykrzyć życie. I tutaj na ratunek przychodzą nam oczyszczacze powietrza, które powinny niwelować wszelkie drobnoustroje a także usuwać alergeny. Czy tak się staje?

TREOCHĘ TEORII
Na stronie www.philips.pl możemy przeczytać, że oczyszczacz serii 4500i:
  1.       Usuwa 99,9% cząsteczek o wielkości 3 nm,
  2.       Produkt jest przyjazny alergikom,
  3.      Informacje zwrotne o jakości powietrza są w czasie rzeczywistym,
  4.       Doskonała wydajność usuwania gazów,
  5.        Doskonała wydajność usuwania cząsteczek,
  6.       Prosty, 4-kolorowy wskaźnik jakości powietrza w kształcie pierścienia ułatwia monitorowanie
  7.       Śledzenie, monitorowanie i sterowanie za pomocą aplikacji mobilnej,
  8.      Bardzo ciche działanie

„Inteligentny czujnik wykrywa nawet najmniejsze zmiany w powietrzu i automatycznie dostosowuje prędkość wentylatora w celu uzyskania optymalnej wydajności oczyszczania. Oczyszczacz ma 4 specjalnie opracowane tryby automatyczne, aby dostosować powietrze do Twoich potrzeb: tryb ogólny, tryb usuwania zanieczyszczeń, tryb usuwania gazów i tryb antyalergenowy. Dzięki nim Twój dom zmieni się w bezpieczną przystań.Współczynnik dostarczania czystego powietrza (CADR) na poziomie 400 m³/h sprawia, że w pomieszczeniu o powierzchni 20 m² powietrze oczyszczane jest w niespełna 8 minut*."
O innych danych technicznych nie będę pisać, tylko odsyłam do strony, gdzie bardzo dokładnie i rzetelnie zostało wszystko opisane. I to duży plus. Informacje są wyczerpujące, szczegółowe, poparte testami i badaniami. Mamy wszystko od A do Z – a w razie dodatkowych pytań serwis Philipsa służy pomocą. Jednak czy ta teoria pokrywa się z realnym użytkowaniem? JAK NAJBARDIEJ!


TEORIA VS. PRAKTYKA
            Urządzenie jest już ze mną miesiąc i powiem szczerze, że jest to naprawdę trafiony sprzęt. W pierwszym dniu po uruchomieniu, byłam w szoku jak złe powietrze mam w domu. Jak dużo zanieczyszczeń się w nim unosi. Teraz – powietrze jest dużo lepsze, co przedkłada się także na lepsze samopoczucie. Zgadzam się ze stwierdzeniem, że jest to produkt przyjazny alergikom – mniej kichania, załzawionych oczu i kataru odczułam nie tylko ja, ale i mój chłopak – również alergik. 

Wszelkie zmiany w powietrzu (nawet te najmniejsze) można zobaczyć na aplikacji, która pozwala również na sterowanie oczyszczaczem. Oprócz tego Air Matters (nazwa apki) pokazuje jakie alergeny mogą Nam teraz dokuczać. Fajnym dodatkiem jest wskaźnik kolorów, który zapewnia dodatkową informację wizualną dotyczącą jakości powietrza w pomieszczeniu w kolorach od niebieskiego (w normie) do czerwonego (przekraczające dopuszczalną normę). Kolejnym plusem jest tryb nocny – urządzenie pracuje tak cicho, że nie ma mowy o zakłóconym śnie. Jeśli macie dzieci – blokada rodzicielska na pewno da Wam poczucie bezpieczeństwa, a posiadacze zwierząt na pewno zauważą mniejszą ilość roztoczy.

            Co jeszcze mogę dodać? Wydajność, prosta obsługa, kilka trybów działania, skuteczność – same plusy. Zapewne czekacie na minusy. Nie do końca mogę to uznać za minus, ale wiem, że dla wielu osób może to być wada – cena. Niestety sprzęt nie należy do tanich, jednak jeśli przeliczyć ilość pieniędzy wydanych na leki i lekarzy, myślę, że jednak z czasem inwestycja się zwróci. Kupując urządzenie wraz z nim otrzymujemy filtry, które po określonym czasie (aplikacja dokładnie to monitoruje) trzeba wymienić. Urządzenie może stać wszędzie – kuchnia, salon, sypialnia. Jeśli szukacie inteligentnego urządzenia – warto wziąć pod uwagę Philips Series 4500i.

You May Also Like

12 komentarze

  1. Nigdy nie myślałam o takim takim oczyszczaczu powietrza. Jednak ciekawa opcjac

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczne urządzenie o nowoczesnym wyglądzie, sama chciałabym mieć taki oczyszczacz powietrza, jestem alergikiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jestem czy to faktycznie działa? Nigdy nie spotkałam się na żywo z tym sprzętem. Chciałabym go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. W dużym mieście to bardzo przydatny sprzęt. U mnie powietrze jest czyste i zawsze wskazniki smogu świecą się na zielono - poza tym mieszkam nieopodal lasu - więc u mnie to nie było by potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze o czymś takim nie słyszałam chyba :) Wygląda bardzo ładnie, wpasuje się w każde wnętrze, a i da korzyści :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tego typu produkcie. Chętnie przyjrzę mu się bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny jest, u nas zima się najbardziej sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem przekonana do takich urządzeń.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna sprawa z oczyszczaniem powietrza, bo niestety nawet nie zdajemy sobie sprawy co wdychamy. Szkoda tylko, że zajmuje tyle miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że tego typu urządzenia powoli stają się koniecznością - zwłaszcza mieszkając w dużych miastach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj takie urządzenie to w tych czasach podstawa na pewno mega przydatny sprzęt.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo doceniłam działanie oczyszczacza powietrza, zimą i jesienią dzięki niemu śpię jak małe dziecko :).

    OdpowiedzUsuń